Każda Sroczka swój ogonek chwali – polemika z radnym – 06-12-2015

KwestaTekst pt. „Każda Sroczka swój ogonek chwali – polemika z radnym” był reakcją na komentarz radnego z Trablic Pawła Lisa do wcześniejszego mojego wpisu, z dnia 2.12.2015  pt. „W I-szą rocznicę wyborów 2014 – o Wielkim Oszustwie i zmarnowanym roku”.

Najpierw przedstawię wypowiedź radnego (z grudnia 2015 r.):

Dzień dobry Panie Jacku Trelka, 

Pragnę się odnieść do zdań, które Pan o mnie napisał. Cieszę się, że nie jest Pan pewien swojej opinii o mnie poprzez użycie stwierdzenia „obawiam się…” a nie np. „jestem przekonany, że…”.

Sąsiedzie, nie ma się czego obawiać. Aby się przekonać, zachęcam do współtworzenia obrazu naszej społeczności. Łatwiej jest oceniać a zwłaszcza krytykować niż coś tworzyć. 

Z przykrością muszę stwierdzić, że nie widziałem Pana na ostatnim zebraniu wiejskim, gdzie decydowaliśmy na co przeznaczymy fundusz sołecki na przyszły rok – ze swoim doświadczeniem i kompetencjami, jako były radny, mógłby Pan wiele wnieść do dyskusji.

Żałuję również, że nie znalazł Pan czasu, aby uczestniczyć w pierwszym spotkaniu sąsiedzkim w Trablicach, w pierwszych dożynkach u ks. Kotlarza w Trablicach i w biegu niepodległości, który po raz pierwszy wystartował z Trablic – nic straconego – relacje z tych wydarzeń może Pan przeczytać na http://www.trablice.pl – stronie internetowej, którą prowadzę, a która dotyczy naszej miejscowości.

Rozumiem, że nie miał Pan potrzeby, albo i sposobności, ale pragnę poinformować, że za świetlicą Słoneczko mamy plac zabaw (wiem, że zatwierdzony za poprzedniej kadencji, ale wynegocjowany i dopilnowany w obecnej).

Pragnę, również poinformować, że jestem przewodniczącym komisji statutowej mającej na celu uwzględnić zmiany w Statucie w związku z planowanym utworzeniem sołectwa Zenonów – którego nomen omen jestem radnym.

Jestem przekonany, że Pana obawy, że „do hermetycznej grupy lokalnych konformistów, asekurantów i populistów dołączył jeszcze jeden radny” biorą się z tego, że poświęca Pan za dużo energii na szukanie dziury w całym niż na spróbowaniu uszycia czegoś pożytecznego. 

Sąsiedzie,

zachęcam do współpracy! A wszelkie uwagi co do mojej osoby może Pan kierować bezpośrednio do mnie, a nie za pośrednictwem bloga. Wie Pan jak się ze mną skontaktować. 

Z wyrazami szacunku,

Paweł Lis

A teraz mój tekst, który został opublikowany 6 grudnia 2015 r.

KAŻDA SROCZKA SWÓJ OGONEK CHWALI  – POLEMIKA Z RADNYM

Dzień dobry Panie Radny Pawle Lis,

Winszuję wyboru na radnego i doceniam, że Pana komentarz pod wpisem „W I-szą rocznicę wyborów 2014 – o Wielkim Oszustwie i zmarnowanym roku” jest merytoryczny i pozbawiony zajadłości, która być może rzeczywiście pojawia się w moich tekstach, choć wolę to nazywać bezkompromisowością.
Panie Kolanowski mógłby się od Pana Lisa wiele nauczyć!

Ze sposobu, w jaki swoim głosem w Radzie Gminy pomaga Pan obecnemu Wójtowi i jego wasalom przeprowadzać lub zatwierdzać szkodliwe dla Gminy operacje (np. wypłatę ze środków publicznych kwoty 3444,01 zł na modernizację oświetlenia w Ludwinowie wykonaną na bezprawne zlecenie H. Szczęsnego lub nieprzemyślany 3-milionowy kredyt … więcej przykładów później) wnioskuję, że brakuje Panu owej bezkompromisowości, dociekliwości i samodzielności podczas głosowań (za dużo w tej Radzie jednogłośnych głosowań – które nie są wyrazem „zgody”, ale raczej bezmyślności).

To dlatego pozwoliłem sobie na wyrażenie obaw wobec Pana osoby i nie wycofuję się z tych obaw, a Pan niech się nie obraża, bo wyborcy mają prawo oceniać swoich przedstawicieli.

Mam też nadzieję, że nazwa „Lojalny i Sumienny” oznacza lojalność wobec Wyborców, a nie wobec Wójta – proszę pamiętać, że radny nie jest podwładnym Wójta, a Pan nie powinien mieć wobec Wójta Osińskiego, który jest zręcznym przywódcą, ale fatalnym gospodarzem – żadnych kompleksów, a tym bardziej postaw poddańczych.

Chciałbym też Pana prosić o nie rozliczanie mnie z nieobecności na zebraniach wiejskich, gdyż obecność ta jest moim prawem, a nie obowiązkiem. 

Proszę wierzyć na słowo, że w trakcie 12 lat radnowania organizowałem takich zebrań bardzo dużo, i że doskonale wiem co się dzieje na terenie byłej remizy w Trablicach i co się działo kiedyś; przez 12 lat jedyne co zrobił dla tego obiektu WTO (mogę tak określać obecnego Wójta?) była wymiana drzwi wejściowych, a jedyne co WTO zrobił teraz jest obcięcie etatu dla Pani Kasi z naszych Trablic (musi przecież mieć kasę dla kumpla-doradcy).

Nie wydaje mi się, żeby plac zabaw (który zawdzięczamy, tak jak świetlicę – S. Stanikowi) wymagał jakichkolwiek negocjacji bądź dopilnowania; niech Pan pilnuje raczej relacji między T. Osińskim, a H. Szczęsnym, a nie placu zabaw i niech się Pan zajmie zablokowaną przez WTO budową gminnej oczyszczalni, a nie groszowymi i marginalnymi finansowo (choć oczywiście ważnymi dla mieszkańców) obiektami małej architektury. 

Moje „doświadczenie i kompetencje, jako były radny” (dziękuję) nie przydałyby się też do rozdysponowania funduszu sołeckiego, ponieważ pieniądze wydawać potrafi każdy i na pewno na zebraniu było dużo pomysłów – jak to na wiecach. 

Poza tym, choć czuję się demokratą, to uważam, że nadmiar demokracji do niczego dobrego nie prowadzi i jestem przeciwny funduszom sołeckim.

Zgodnie z ustawą o funduszu sołeckim Rada przecież może nie wyrazić zgody na wyodrębnienie z budżetu Gminy środków stanowiących fundusz sołecki – i gdyby Pan tak głosował pochwaliłbym taką postawę, gdyż uważam, że pieniędzmi powinni zarządzać profesjonalni menedżerowie, a nie pospolite ruszenie.

Chwali się Pan spotkaniem sąsiedzkim i dożynkami „u Kotlarza”, biegiem niepodległości, chwali się Pan relacjami z tych imprez na swojej stronie. Każda Sroczka swój ogonek chwali.

Znam Pana stronę i doceniam wkład pracy, dodam tylko, że po co relacjonować coś, co jest dobrze relacjonowane na oficjalnej stronie Urzędu, a głównie Pan powtarza oficjalną propagandę Urzędu.
Brakuje mi na Pana stronie osobistego sznytu, indywidualizmu, przede wszystkim zaś naprawdę ważnych lub kontrowersyjnych tematów i Pana osobistych opinii na ich temat. Brakuje mi Pana interwencji dotyczących nadużyć władzy – nie zaważył Pan, że takowe mają miejsce?

Gdyby Pan to robił i Pana koledzy z Rady, ja nie musiałbym prowadzić bloga, co zajmuje mi dużo czasu (a proszę pamiętać, ze nie dostaję tak jak Pan – diet).

I niech Pan nie mówi, że to co ja robię jest łatwe i że nie jest twórcze. Łatwe jest to, co Pan robi, łatwe jest płynięcie z prądem, a nie pod prąd – i koegzystencja z silniejszymi, a nie ze słabszymi.

C o do tych imprez „u Kotlarza”, biegu niepodległości, to przecież dobrze wiemy, że jest to zasługa kreatywności i społecznej pasji kierowniczki GOPS-u – jedynego jeszcze nie zwolnionego kierownika z poprzedniego nadania, kierownika, którego (której) mogłaby nam pozazdrościć niejedna gmina. Skoro tak, to dlaczego na osobę, która tak dużo robi na rzecz integracji naszych mieszkańców Wójt Osiński nałożył karę dyscyplinarną, dlaczego obciął jej środki na wynagrodzenia? Może tym by się Pan zajął Panie Pawle, może by Pan zaczął wreszcie szukać dziury w całym, może by Pan dostrzegł jak naprawdę wygląda rzeczywistość naszej Gminy.

Zachęca mnie Pan do „do współtworzenia obrazu naszej społeczności”. 

Może zróbmy tak, że każdy niech postępuje po swojemu – Pan niech ten obraz tworzy, taki jaki się Panu wydaje, że jest – Ja go będę dokumentował, taki jaki naprawdę jest.

A co do biegu niepodległości, to 11 listopada też biegałem – około 10 km, tyle że inną trasą i nie w tak doborowym towarzystwie jak Pan, biegałem sam – zachowując duży dystans wobec władzy, z którą Pan teraz jest.

Z wyrazami szacunku

Jacek Trelka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *