
dzień historycznych wyborów do Sejmu i Senatu połączonych z tzw. referendum. Na ogrodzeniu świetlicy wiejskiej w Maliszowie banery wyborcze tylko i wyłączenie Jedynej Słusznej Partii.
W minioną niedzielę 15 października 2023 r. w nierównych i nieuczciwych wyborach parlamentarnych – w których kandydatów Reżimu wspierał upartyjniony Prezydent, upartyjnione media, upartyjnione spółki skarbu Państwa, upartyjnione służby specjalne oraz upartyjnione instytucje rządowe – dzięki bezprecedensowej frekwencji i mobilizacji demokratów (w szczególności młodych oraz kobiet – Szacunek) udało się zatrzymać samowolę budowlaną nienawistnego Starca (przerwać pełzający zamach stanu).
Starzec – bez pozwolenia na budowę (bez konstytucyjnych uprawnień), za to z dopracowanym do szczegółów projektem – przez 8 ostatnich lat kontynuował klejenie ze swoich fobii i obsesji Gmaszyska nowego ustroju, opartego na zinstytucjonalizowanym kłamstwie, kleptokracji, wrogości wobec Unii Europejskiej i pogardzie wobec wszelkich mniejszości.
Do przestępstwa zamachu stanu (art. 127 Kodeksu karnego) Starzec przyznał się sam na spotkaniu w dniu 22 kwietnia 2023 r. w Janowie Lubelskim, gdzie jednym zdaniem odsłonił szczegóły Projektu: „w 2015 roku rozpoczęła się zmiana ustroju Polski, szczególnie społeczno-gospodarczego, ale także i politycznego„.
Ta publiczna wypowiedź zapewne będzie stanowić jeden z wielu dowodów w procesie karnym, który niechybnie czeka Wielkiego Budowniczego gdy w odgruzowywanym z resztek Gmaszyska Państwie zacznie znów działać niezależna Prokuratura i gdy z sądów powszechnych demokraci usuną przebierańców nazywanych przez publicystów neosędziami.
Zmiana ustroju Polski może bowiem nastąpić tylko i wyłącznie poprzez zmianę Konstytucji, a Starzec i jego poplecznicy nigdy konstytucyjnej większości nie mieli (Suweren nigdy na budowę Gmaszyska pozwolenia nie wydał).
Miliardy złotych ukradzione podatnikom – i przeznaczone na pranie mózgów łatwowiernej części społeczeństwa oraz na kupowanie najemnych popleczników, którzy w nielegalnie budowanym Gmaszysku urządzili sobie luksusowe apartamenty – wystarczyły aby wygrać wybory w sensie arytmetycznym, ale nie wystarczyły aby wygrać w sensie politycznym.
Starzec przegrał, a szczury już uciekają z walącego się Gmaszyska.
A nas wszystkich czeka trudny okres odbudowy po rządach „Dobrej Zmiany” w atmosferze zagrożenia wojennego i dramatycznie niskiego zaufania wobec organów władzy publicznej i wszelkich autorytetów.
Gmina Kowala, jako całość, znów nie stanęła na wysokości zadania. Gdy demokraci odzyskiwali Polskę większość wyborców z Gminy znów poddała się tempej propagandzie Reżimu i znów wpuściła do Sejmu dziewięcioro kandydatów, którzy Polskę mają w …. klapach marynarek.
Ale nie można się obrażać na tych, którzy głosowali na PiS i jego przybudówki. Większość z nich to nie właściciele luksusowych apartamentów z walącego się Gmaszyska, ale „szczęśliwcy”, którym władza w swej łaskawości „dała” 13 i 14 emeryturę, rzuciła bułkę w trakcie „pikniku rodzinnego” lub dowartościowała klepiąc po plecach w Przysusze.
Inaczej sprawa się ma z Wójtem Kowali, który karierę zawdzięcza lokalnym strukturom PSL – części obecnego obozu demokratycznego.
I warto zadać pytanie panu Dariuszowi Bulskiemu dlaczego i na jakich zasadach zgodził się aby ogrodzenie świetlicy w Maliszowie (zarządzanej przez Wójta) stało się trybuną wyborczą jednej tylko Jedynej Słusznej Partii.
To pytanie zadaję ja – jeden z podatników gminy Kowala, który współfinansował budowę świetlicy – ale również to pytanie powinni zadać Wójtowi Bulskiemu liderzy Trzeciej Drogi na wiosnę przyszłego roku gdy będą rekomendować swojego kandydata na wójta w najbliższych wyborach samorządowych. No chyba, że kandydat Bulski znów wystartuje z PiSu.