
No to po wyborach!
Mamy Prezydenta! Prezydenta, który 12 lipca 2020 r. wieczorem, po ogłoszeniu wyników Exit poll, służalczo dziękował członkom Rządu za wsparcie w wyborach, zapominając o tym, że Prezydent jest reprezentantem nie Rządu ale wszystkich Polaków – również tych 20-stu milionów, którzy na niego nie głosowali.
Mamy Prezydenta, który jest przystawką do Rządu i Rząd, który jest popychadłem neokomunistów określających siebie mianem Zjednoczonej Prawicy (trudno o uniknięcie analogii pomiędzy PiS-em, a Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą i pomiędzy Prezesem, a Pierwszym Sekretarzem”).
Większość gmin podobnych do Kowali uwierzyło w iluzję „dobrej zmiany” i w przeterminowaną kiełbasę, którą „dobra zmiana” rozrzucała na prawo i lewo przed pierwszą i przed drugą turą.
Ale kiełbasa już się psuje. Złotówka pikuje w dól, a ceny w górę. Wirus się rozpędza (wbrew przedwyborczym obietnicom Mateuszka-Kłamczuszka). A czeki bez pokrycia rozdawane samorządowcom przez neokomunistów ze „Zjednoczonej Prawicy” kłują w oczy wirtualnymi milionami (ideologia komunistyczna postulowała i praktykowała m.in. „kolektywną własność środków produkcji i wspólnotowy podział dóbr”).
Nie tylko ja oglądałem z niesmakiem jak wójt jednej z gmin Powiatu radomskiego na stronie swojego Urzędu przymilał się do „neokomunistów” pisząc iż jego zastępca „miał zaszczyt” przyjąć od Rządu czek (bez pokrycia).
W polskim prawie rozdawanie czeków bez pokrycia jest przestępstwem, a umizgiwanie się do przestępców zaszczytne raczej nie jest. No chyba, że ja znów czegoś nie zrozumiałem, a ów wójt wcale nie cedził Rządowi wazeliny, ale był aluzyjnie uszczypliwy 🙂 🙂