Delfin na drabinie, wiewiórka na gałęzi, kanalizacja w lesie!

I-szy Sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Władysław Gomułka miał opowiadać taką anegdotę:
Wiewiórka zamiast skakać po ziemi i szukać orzechów leży leniwie na gałęzi drzewa. Na pytanie zająca: „co robisz?” wiewiórka odpowiada: „bumeluję”. „Dobry pomysł” mówi zając i kładzie się leniwie na ziemi. Zobaczył to lis i pyta zająca: „co robisz?”. „Bumeluję” – odpowiada zając. „Dobry pomysł mówi lis” i też kładzie się leniwie na ziemi. Zobaczył to myśliwy i kładzie trupem lisa i zająca. „Co ja narobiłam, co ja narobiłam” – szlocha wiewiórka – „Zapomniałam im powiedzieć, że bumelować to można tylko na górze”

W Radiu Radom 20 listopada br. Wójt Dariusz Bulski epatuje opinię publiczną dofinansowaniem przez Gminę zakupu drabiny strażackiej, opryskiwacza spalinowego, i aparatów powietrznych dla jednostek OSP w Kowali i w Kosowie.

Również lokalne „Echo Dnia”, piórem redaktora Łuksza Kościelniaka, trąbi o drabinie i o poprawie bezpieczeństwa dzięki szczodrości delfina Osińskiego (delfin: oczywiście w znaczeniu „następca tronu” lub żartobliwie „syn pierworodny”, bo przecież w swoim wystąpieniu inauguracyjnym na I-szej sesji w dniu 19.11.2018 r. delfin Bulski ponad 20% czasu poświęcił ustępującemu Wójtowi Osińskiemu, który delfinowi „dał szansę” – kluczowe sprawy Gminy w owym wystąpieniu, np. kwestia kanalizacji, w ogóle nie znalazły miejsca).

O drabinie trąbi też naturalnie oficjalny serwis Urzędu Gminy, tutaj już precyzyjnie podano kwotę drabinowej dotacji celowej 2600 zł, oraz podległe Urzędowi „Echo Gminy Kowala”.

Owa propaganda oczywiście kosztuje; najpewniej więcej niż te „spektakularne” 2600 zł wydane na drabinę, bo WDB prawdopodobnie podpisał umowę z „Radiem Radom” i z „Echem Dnia”, które publikują płatne audycje pod dyktando klienta, w których klient rzecz jasna wypada zawsze pozytywnie.

W innej audycji, z dnia 28.12.2019 r. w Radiu Plus Delfin ogłasza, iż w roku 2020 „na dobre ma rozpocząć się proces projektowania kanalizacji w gminie Kowala”. A to dobre, bo minęło już 2 lata wójtowania i cztery lata wice-wójtowania przez Delfina, a Delfin i jego Mentor w roku 2014 zapowiadali wielkie przyspieszenie w sprawie kanalizacji.

Tymczasem wykonywanie tylko projektu kanalizacji dla Trablic zajęło obu panom już 6 lat.

A to dopiero projekt (dla jednej miejscowości), a gdzie decyzja środowiskowa, gdzie projekty dla pozostałych miejscowości gdzie pozwolenie na budowę, gdzie wreszcie środki zewnętrzne na dofinansowanie inwestycji, gdzie przetarg, gdzie umowa z wykonawcą i gdzie realizacja?

Panowie przespali długie lata koniunktury gospodarczej i dobrych koneksji politycznych z Urzędem Marszałkowskim; zobaczymy co teraz wskórają gdy szaleje pandemia, inflacja, ostry kryzys polityczny (Marszałka PiS chce wysiudać), a kryzys gospodarczy za chwilę zdusi wiele inwestycji.

Wójt Tadeusz Osiński przez 30 lat zachowywał się jak ta gomułkowska wiewiórka – zamiast skakać i szukać orzechów bumelował leżąc na gałęzi (tak, tak ja oczywiście wiem, że wybudował budynek Urzędu i wodociąg i trochę innej infrastruktury, ale przy takim budżecie – obecnie 55 milionów – trudno by było nic nie wybudować).

Uwaga: w trakcie redagowania tego tekstu zajrzałem na stronę www.kowala.pl (tam właśnie gdzie trąbią o drabinie) do nagrania z ostatniej sesji Rady Gminy Kowala, a tam SENSACYJNA WIADOMOŚĆ: Delfin ogłasza, że „wyszły nieoczekiwane problemy z aglomeracją” i odczytuje pismo Wód Polskich ws. wniosku gminy Kowala o przyłączenie jej do aglomeracji radomskiej. To właśnie w tej sprawie ostatnio kruszył na sesjach kopie radny z Trablic Paweł Lis, domagając się konsultacji społecznych – szkoda, że nie domagał się takich konsultacji kilka lat wcześniej , gdy Wójt Osiński – który leżał na gałęzi zamiast szukać orzechów – odłożył do szuflady, przy poparciu radnego Lisa i innych radnych przytakiwaczy,  prawomocną decyzję środowiskową dla gminnej oczyszczalni ścieków w Parznicach i zamiast „robić” pozwolenie na budowę i brać lekką ręką miliony, które leżały na unijnym stole, przekreślił zaawansowany projekt poprzedników i wymyślił, że poprowadzi rury z Trablic do Radomia.

Zapomniał przy tym, że poprowadzenie rur wymaga wyznaczenia tzw. aglomeracji (terenu, na którym zaludnienie lub działalność gospodarcza są wystarczająco skoncentrowane, aby ścieki komunalne były zbierane i przekazywane do oczyszczalni ścieków albo do końcowego punktu zrzutu tych ścieków) albo – co bardziej prawdopodobne – przyjął, leżąc leniwie na swojej gałęzi, że Gmina Kowala zostanie włączona do aglomeracji radomskiej.

Pismo Wód Polskich, które odczytał Wójt Bulski na ostatniej sesji wywraca do góry nogami naiwne założenia obecnego emeryta i jego Delfina, gdyż Wody Polskie odmawiają włączenia gminy Kowala do aglomeracji radomskiej.

A to oznacza, że pojawiła się nowa przeszkoda, która z pewnością opóźni przyłączenie ścieków z Trablic do Radomia (o ile w ogóle do tego dojdzie!).  

Odmowa Wód Polskich oznacza bowiem konieczność wyznaczenia przez Radę Gminy Kowala, w drodze uchwały będącej aktem prawa miejscowego, własnej aglomeracji i uzgodnienia jej z Wodami Polskimi.

10 lat temu Gmina Kowala miała swoją własną aglomerację, miała prawomocną decyzję środowiskową dla własnej oczyszczalni i miała w Urzędzie Gminy zespół z odpowiednimi kwalifikacjami i energią żeby dokończyć to co zostało zaczęte.

Ale to było dawno!

Dzisiaj mamy Wójta, który w mediach trąbi o drabinie i o „nieoczekiwanych problemach z aglomeracją”.

 Aha … i mamy jeszcze Starostę radomskiego, który na sesji Rady Gminy ogłasza, że do końca kadencji Starostwo ureguluje stan prawny drogi powiatowej w Trablicach i wreszcie będzie mogło się ubiegać o dotację z rządowego Funduszu Dróg Samorządowych, a w Radiu Rekord  też coś o wiewiórkach, które są dobrze zorientowane w temacie podziału Mazowsza: „Tak wiewiórki mówią i to jest chyba fakt dlatego, że rzeczywiście pan Marek Suski jest osobą, która przygotowała ten projekt i myślę, że skutecznie ten projekt złoży, jeśli jeszcze tego nie zrobił, to zrobi to niebawem”.

Wygląda na to, że największą siłę sprawczą mają nie wójt i nie starosta, ale …. Wiewiórki!

I teraz już chyba wiecie, dlaczego jeszcze długo w Trablicach nie będziemy mieć ani przebudowanej drogi powiatowej ani kanalizacji?

Suplement z dnia 30.11.2020: Rada Powiatu w Radomiu uchwałą nr 146/XIII/2019 z dnia 28.10.2019 (data wejścia w życie 19.11.2020) w trybie tzw. kaskadowego przekazywania dróg pozbawiła kategorii drogi powiatowej drogę powiatową nr 3535W Trablice – Sołtyków i zaliczyła ją do kategorii drogi gminnej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorządność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Delfin na drabinie, wiewiórka na gałęzi, kanalizacja w lesie!

  1. Omd pisze:

    W Trablicach nie ma żadnej drogi powiatowej. Ps. Jedno zdanie i dwa kłamstwa.

  2. Jacek Trelka pisze:

    Dziękuję czytelnikowi za zwrócenie uwagi.
    Rzeczywiście moja wiedza na ten temat okazała się nieaktualna.
    Uchwałą Rady Powiatu z dnia 28.10.2019 r. nr 146/XIII/2019 (data wejścia w życie 19.11.2019 r.) droga powiatowa nr 3535 Trablice – Sołtyków pozbawiona została kategorii drogi powiatowej i stała się drogą gminną. Umieszczę w artykule stosowne sprostowanie.
    Ale „kłamstwo”? Kłamstwo to świadome podawanie nieprawdy, więc nie mów, że kłamię.
    Przyznaję się do nieświadomego podania nieprawdy.
    I zwracam uwagę, że od roku 2009, gdy droga ta stała się droga powiatową do roku 2019, gdy przestała nią być, Starosta Radomski miał wystarczająco dużo czasu aby uregulować jej stan prawny. Przesłanie artykułu o kunktatorstwie lokalnych władz pozostaje więc aktualne.
    Jeszcze raz dziękuję za pomoc w doskonaleniu bloga. To kolejny przykład, że w działalności publicznej liczy się praca zespołowa.

  3. Omd pisze:

    Cała droga 3535 w Trablicach i Sołtykowie przed przekazaniem do gmin miała uregulowany stan prawny i urządzeną księgę wieczystą ( informacja całkowicie potwierdzona). Panie Jacku robi Pan postępy. Jedno zdanie, jedno kłamstwo, ( albo brak kompetencji). Ważne żeby obronić,, przesłanie,,

  4. Jacek Trelka pisze:

    Ponownie dziękuję za zaangażowanie w rzetelność treści tutaj publikowanych.
    I ponownie proszę o nie mylenie kłamstwa z nieprawdą oraz braku kompetencji z brakiem informacji.
    Co do drogi, to odsłuchałem wczoraj fragment sesji Rady Powiatu z dnia 28.10.2019 i uważam, że podjęta uchwała „kaskadowa”, która podrzuca Gminie Kowala to kukułcze jajo, jest niezgodna z prawem. Być może nawet zaangażuję się w jej uchylenie. Podzielam też argumentację radnego Osińskiego, który glosował przeciwko uchwale i który uważa, że droga powinna być powiatowa. Ale my dyskutujemy o wątku pobocznym mojego artykułu, który dotyczy przecież głównie kanalizacji oraz nieudolności władz Gminy.
    W najbliższym czasie opublikuję artykuł dedykowany tylko drodze. I oczywiście zapraszam do korygowania ewentualnych błędów merytorycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *