Partyjny Szoł z Dostojnym Emerytem – oraz aluzje do Cesarstwa Rzymskiego.

Na oficjalnej stronie Urzędu Gminy w Kowali, w aktualnościach, umieszczono propagandowy materiał, w którym Wójt D. Bulski i „Honorowy Wójt” T. Osiński oraz radni (głównie PSL-owscy) reklamują partyjnego barona Mazowsza – Marszałka Struzika. Na powyższym zdjęciu „Dostojnicy” celebrują przebudowę drogi w Ludwinowie o długości 520 m, której realny koszt wynosi 385 978,06, w tym 115 000,00 zł od Struzika (Szacun dla Marszałka – kwota robi wrażenie). Delegacja nie znalazła jednak czasu aby zwizytować pobliską drogę wojewódzką w Trablicach (która podlega Marszałkowi). Przypomnę, że droga ta wymaga pilnej dobudowy chodnika i że urzędnicy Marszałka budowę tego chodnika (o długości 600 m) w ramach Budżetu Obywatelskiego Mazowsza wycenili na 1 600 000 zł (sic!) co skutkowało utrąceniem projektu (Szacun dla Marszałka – kwota robi wrażenie).

Gdy senator PiS Wojciech Skurkiewicz w październiku 2014 r. ściskał na zdjęciu wyborczym kandydata PiS-u na Wójta gminy Kowala Dariusza Bulskiego, zapewne nie sądził, że pomaga politycznej konkurencji, i że za kilka lat Bulski będzie „wizytował” Gminę razem ze znienawidzonym przez PiS Marszałkiem nieustających kadencji i z Tadeuszem Osińskim – Wójtem nieustających kadencji, który samorządową „nieśmiertelność” osiągnął nadając sobie (za pośrednictwem planktonu z Rady Gminy) nielegalny tytuł „Honorowego Wójta Gminy Kowala”.

Marszałek wizytował prowincję Kowala (prowincja w znaczeniu „jednostka administracyjna cesarstwa rzymskiego, utworzona na podbitych terytoriach, zarządzana przez namiestników”) w asyście Namiestnika Dariusza Bulskiego i Namiestnika Emeryta Tadeusza Osińskiego oraz planktonu z Rady Gminy (głównie spod znaku zielonej koniczynki).

Po co była ta wizytacja? Po co Marszałek na budowie drogi, na budowie hali gimnastycznej i na budowie boiska wielofunkcyjnego? Przecież tam powinien być Inspektor Nadzoru, a nie Marszałek!

Ale przecież tu nie chodzi o drogę, nie chodzi o halę gimnastyczną i nie chodzi o boisko. Gdyby o to chodziło, to Dostojna Delegacja spotkałaby się z mieszkańcami Trablic w świetlicy „Słoneczko”, żeby omówić możliwość budowy chodnika w ramach Budżetu Obywatelskiego Mazowsza i żeby wyjaśnić dlaczego złożony projekt przez piszącego te słowa Trabliczanina został sztucznie utrącony poprzez przeszacowanie kosztów.

Wizyta Marszałka w prowincji Kowala wynikała z pobudek czysto politycznych. Marszałkowi Cesarz chce odebrać prowincję poprzez „wykrojenie obwarzanka” i zainstalowanie tam swojego Namiestnika, więc Marszałek wizytuje zagrożoną prowincję -swoje partyjne terytorium – w asyście Wójta i „Honorowego” Wójta, którzy chwalą się „groszowymi” dotacjami od Marszałka.

Wizyta rozpoczęła się od dyskusji z lokalnymi władzami oraz zaproszonymi gośćmi. Poruszone zostały sprawy istotne dla lokalnej społeczności

Jaka to dyskusja? I jacy goście? Ze zdjęć wynika, że grono owych gości zaszczycił m.in. były radny i obecny sołtys – miejscowy pieniacz, który zasłynął z inwektyw wobec opozycyjnych radnych i procesów sądowych (najczęściej ze skutkiem dla siebie mizernym).

Jakie to sprawy istotne dla lokalnej społeczności?

Chodnik przy drodze wojewódzkiej w Trablicach? Nie! Marszałek celebrował gminny asfalt w Ludwinowie, a nie wojewódzki chodnik w Trablicach. Bo gminny asfalt jest, a wojewódzkiego chodnika nie ma!

A może oczyszczalnię ścieków, albo kanalizację w Trablicach?
Problem polega na tym, że oczyszczalni nie było, nie ma i wygląda na to, że jeszcze długo – za rządów Namiestników – nie będzie. A kanalizacja w Trablicach (zrzucająca ścieki do ościennej, a nie do własnej gminy) po prawie sześciu latach przejęcia władzy przez Osińskiego i Bulskiego wciąż nie ma nawet projektu – nie mówiąc już o decyzji środowiskowej i pozwoleniu na budowę i nie mówiąc już o dotacji od Marszałka. Przypomnijmy, że w kampanii wyborczej w roku 2014 Osiński zarzucał Stanikowi, że nie pozyskał środków z zewnątrz na budowę oczyszczalni.

To zdjęcie z drogi w Ludwinowie i te kwoty dotacji od Marszałka (w sumie – z propagandowego artykułu – zaledwie 1,61 miliona zł) niech świadczą o realnych dokonaniach w gminie Kowala Wójta Bulskiego i jego partyjnych mocodawców.

Dostojni Emeryci zrobili Szoł, pokazali się w garniakach na asfalcie i zrobili sobie słit focię.

A piesi z Trablic wciąż będą z duszą na ramieniu walczyć o przetrwanie na drodze wojewódzkiej zarządzanej przez Marszałka, a właściciele nieruchomości wciąż będą wylewać ścieki gdzie się da – przy milczącej zgodzie Wójta Gminy.

Marszałek Struzik za 2 lata prawdopodobnie będzie emerytem, „Honorowy Wójt” Osiński już jest, ale Wójt Bulski?

Wójtowi Bulskiemu należy życzyć wielu długich lat w stanie aktywności zawodowej – ku pożytkowi dla społeczeństwa i systemu ubezpieczeń społecznych. Ale niekoniecznie w charakterze Włodarza Gminy Kowala.

Bo Włodarz Kowali owszem powinien być widoczny, ale niekoniecznie na słit foci z Dostojnym Emerytem przy boku Cezara.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorządność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *