CHODNIK W TRABLICACH BĘDZIE ZE ZŁOTA? – absurdalna wycena projektu w ramach Budżetu Obywatelskiego Mazowsza

Odcinek drogi wojewódzkiej nr 744 pomiędzy skrzyżowaniem w Trablicach, a rondem na obwodnicy południowej Radomia posiada długość około 600 m (i to z wyłączeniem szerokości obu pasów kolejowych). Ile zatem może kosztować przebudowa tego odcinka poprzez dodanie chodnika o szerokości 1,5 m? I czy da się to w ogóle zrobić? WEDŁUG ZARZĄDCY DROGI NIE DA SIĘ!! Zgodnie z prawem Murphy’ego „Jak coś może się nie udać, to na pewno się nie uda”. Pytanie: dlaczego Urząd Marszałkowski wyznaje takie żartobliwe prawa? I dlaczego Urząd Marszałkowski inwestycję wartą mniej niż 400 000 zł wycenił na 4 razy tyle? Odpowiem na drugie pytanie: dlatego, że dzięki takiemu przeszacowaniu (być może kostka będzie pozłacana) projekt nie spełnił wymogów regulaminu i został wykluczony z głosowania!

Mieszkańcy Trablic od dekad pokonują, z duszą na ramieniu, odcinek drogi wojewódzkiej pomiędzy Trójkątem Bermudzkim (może tak nazwijmy skrzyżowanie dróg: gminnej, powiatowej i wojewódzkiej, gdzie regularnie tworzą się korki), a osiedlem Południe w Radomiu.

A co na to władze? Wójt gminy Kowala: NIE DA SIĘ! Wójt nie jest zarządca drogi, ale jako Włodarz posiada rozliczne możliwości aby u Marszałka zabiegać o interesy mieszkańców Trablic, tym bardziej, że przecież skumał się z PSL-em, który być może wkrótce wkupi się do Rządu „Dobrej zmiany”.
Marszałek: NIE DA SIĘ! Starosta: NIE DA SIĘ! Starosta też nie jest zarządcą drogi, ale cóż z tego skoro zarządza drogą powiatową w Trablicach i niedawno na jednej z sesji Rady Gminy ogłosił „tryumfalnie”, że co prawda stan prawny drogi jest nie uregulowany i wobec tego nie będzie można skorzystać z Funduszu Dróg Samorządowych, ale za to, do końca kadencji Powiat sporządzi dokumentację. Brawo, brawo – w kolejnej kadencji Starosta zapewne wyłoni Wykonawcę, a budowa ruszy zapewne za jakąś koleją dekadę!

„Jak coś może się nie udać, to na pewno się nie uda” Drogi nie da się przebudować – słyszą mieszkańcy Trablic. I koniec?

Elon Musk szykuje się na Marsa, a samorządowi włodarze twierdzą, że nie jest możliwe … wybudowanie 600 metrowego chodnika przy ruchliwej drodze.

Może coś ze mną jest nie tak, może jestem głupszy od Marszałka, Wójta i Starosty, ale wciąż uważam, że – tak jak uważałem, że da się wymienić stare kotły węglowe na pompy ciepła – tak uważam, że da się ten chodnik wybudować. Istnieje konieczność wykupu działek, uregulowania stanu prawnego? No to dlaczego jeszcze tego nie zrobiliście?

Przecież takie sprawy załatwia się w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy. Dokumentacja? Przecież to nie jest lot na Marsa. Dokumentację robi się w kilka miesięcy, a nie w ciągu całej kadencji szanowny Starosto.

Ponieważ nie wierzę w prawa Murphy’ego, to w marcu tego roku napisałem razem z kolegą, który zna się na kosztorysach, projekt – w ramach Budżetu Obywatelskiego Mazowsza – pod nazwą: „Budowa chodnika Trablice – Radom przy drodze wojewódzkiej nr 744„.

Świadom zasad Regulaminu, wyrzuciłem z projektu odcinki drogi, które znajdują się w pasach kolejowych; Liczyłem się z tym, że urzędnicy odrzucą projekt ze względu na konieczność wykupu działek, bo zaraz za pierwszymi torami w pasie drogi znajduje się trójkątna działka nr 112/4, która być może nie należy do województwa, ale za to działka nr 756 – pomiędzy „Trójkątem Bermudzkim”, a pierwszym przejazdem kolejowym posiada szerokość aż 18 m i zapewne należy do województwa, a więc przynajmniej ten odcinek nie posiada wad prawnych. Kwestia własności działek zostanie wyjaśniona, gdyż zamierzam odwołać się od decyzji o odrzuceniu projektu z powodów merytorycznych (Projekt został pozytywnie zweryfikowany formalnie).

Nie spodziewałem się jednak, że budowę chodnika o szerokości 1,5 m i długości 600 Urząd Marszałkowski wyceni na … 1 600 000 zł.

Wynik oceny merytorycznej projektu dot. budowy chodnika w Trablicach. Kwoty wyliczone przez mazowieckich urzędników kilkakrotnie przekraczają ceny rynkowe wymienionych robót i usług.

Urzędnicy oceniający projekt oderwali się od rzeczywistości w zakresie cen.
Popatrzmy na podobne przykłady dotyczący budowy chodnika (pod koniec roku 2019):

  1. Budowa chodnika (powierzchnia chodnika 1537 m2) przy drodze powiatowej nr 3506W Jankowice – Gulin – najtańsza oferta na roboty budowlane 438 837 zł brutto. Uwaga: projekt dla Trablic dotyczy chodnika o pow. 900 m2, a zatem proporcjonalnie roboty budowlane można oszacować na 256 719 zł.
  2. Budowa chodnika (powierzchnia chodnika 982 m2) przy drodze powiatowej nr 3525W Słupice – Gózd – najtańsza oferta na roboty budowlane 189 931 zł brutto. Dla projektu w Trabliach, o pow. 900 m2, proporcjonalnie wyjdzie szacunkowo 173 976 zł.
  3. Opracowanie dokumentacji projektowej na budowę chodnika wzdłuż drogi powiatowej 3553W granica województwa – Jasieniec Iłżecki Górny – Pastwiska. Oferta która wygrała opiewała na cenę 31 980 zł brutto.
  4. Pełnienie funkcji inspektora nadzoru dla zadania pn. „Rozbudowa drogi powiatowej nr 3503W Młódnice – Jarosławice – Cerekiew – Radom wraz z budową ścieżki rowerowej na odcinku 8,6 km. Oferta która wygrała opiewała na cenę 22 519 zł brutto (chodnik w Trablicach to tylko 0,6 km).

Powyższe ceny to ceny realne, rynkowe, dotyczące konkretnych projektów o podobnym zakresie i charakterze. Reasumując:

  1. Realna, rynkowa wartość dokumentacji: do 50 000 zł – według Urzędu Marszałkowskiego – 150 000 zł! Czyli trzy razy więcej!
  2. Realna, rynkowa wartość robót budowlanych: do 300 000 zł.
    według Urzędu Marszałkowskiego – 1 400 000 zł! Czyli prawie pięć razy więcej!
  3. Realna, rynkowa wartość nadzoru inwestorskiego: do 25 000 zł.
    według Urzędu Marszałkowskiego – 50 000 zł! Czyli prawie dwa razy więcej!

Powstaje pytanie: dlaczego Urząd Marszałkowski tak drastycznie przeszacował wartość projektu?

I odpowiedź, która nasuwa się sama: „Czyż nie dlatego, żeby go utrącić już na samym początku?

„Jak coś może się nie udać, to na pewno się nie uda”

Mimo wszystko złożę odwołanie od wyników oceny merytorycznej, a mieszkańców Trablic zachęcam do bombardowania Zarządcę drogi petycjami o pilne wybudowanie chodnika.
Pamiętajmy, że wkrótce Sejmik Województwa Mazowieckiego przyjmie budżet na rok 2021, i że ten budżet powinien być dla nas, mieszkańców Mazowsza.

A Trablice to co – nie Mazowsze?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorządność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *