Starosta zawinił, wieszają wojewodę – dlaczego Tadeusz Osiński nie ma racji oskarżając Zbigniewa Kuźmiuka o błędy przy przebudowie drogi w Trablicach.

Na sesji Rady Gminy Kowala w dniu 27.02.2019 r. były Starosta Tadeusz Osiński wskazał byłego Wojewodę Zbigniewa Kuźmiuka jako winnego za dewastację drogi powiatowej Trablice – Sołtyków, która nastąpiła po roku 2009. Osiński znów mija się z prawdą, bo prawdziwą przyczyną zniszczenia drogi są nie błędy służb wojewódzkich podległych w roku 1996 Kuźmiukowi, ale wpuszczenie na drogę przez Osińskiego i Ślifirczyka ciężkich pojazdów lokalnych kopalni piachu.

A zatem radni już wiedzą.

Wiedzą, że przyczyną zniszczeń drogi powiatowej Trablice – Sołtyków, za której stan do końca roku 2018 odpowiadali PSL-owscy starostowie Osiński i Ślifirczyk nie są służby podległe tym właśnie starostom, ale … służby podległe byłemu wojewodzie radomskiemu z lat 1994 – 1996 , a obecnie europosłowi PiS – Zbigniewowi Kuźmiukowi.

A skąd to wiedzą? Bo im powiedział na sesji Osiński!

Byłem pod głębokim wrażeniem poziomu bezkrytycyzmu naszych radnych, którzy słuchali Osińskiego jak … grzmotu!

Ale po kolei.

Początkowy wywód Osińskiego, jak to się mówi, trzymał się kupy.

Z wypowiedzi Honorowego Wójta (ten tytuł Osińskiemu wciąż się należy na mocy wciąż ważnej uchwały Rady Gminy) mogliśmy się dowiedzieć, że droga w Trablicach do roku 1999 była zarządzana przez Wojewodę Radomskiego. I że ówczesny Wojewoda Zbigniew Kuźmiuk przeprowadził jej przebudowę z udziałem środków Gminy Kowala na zasadzie „złotówka do złotówki”. Osiński pominął tu z pozoru nieistotny fakt, że Kuźmiuk był wtedy członkiem PSL, a nawet wiceprezesem Naczelnego Komitetu Wykonawczego tej partii.

Pozorność tej nieistotności wynika z tego, że obecnie Kuźmiuk jest PiS-owcem i Europosłem tej partii, więc obciążanie go własnymi winami doskonale wpisuje się w aktualną metodykę niszczenia politycznej konkurencji i renegatów własnej partii.

A zatem to Kuźmiuk (czyli jego wojewódzkie służby) zaprojektował w roku 1996 i przebudował drogę w Trablicach, przy udziale ówczesnego Wójta Osińskiego – poprzez wykonanie podbudowy (do tej podbudowy zaraz wrócimy) i położenie nawierzchni bitumicznej.

Gdy w roku 1999 powstały powiaty, a województwo radomskie przestało istnieć, ta przebudowana droga przeszła w zarząd nowego Starosty – Zdzisława Kieszkowskiego, a w latach 2006 – 2010 – właśnie Honorowego Wójta Gminy Kowala, który będąc już Honorowym został też Starostą.

Tutaj wracamy do tej właśnie podbudowy, bo na sesji 27.02.2019 Osiński oskarżył Kuźmiuka, że podbudowa była za słaba, bo przecież tam są kopalnie piachu (to powiedział Bulski).

Otóż za Kuźmiuka podbudowa nie była za słaba, bo ówcześni projektanci zaplanowali drogę dla obciążenia pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej do 8 ton. I taki właśnie znak tam stał. Sam Osiński na sesji 27.02,2019 przyznał, że kopalnie w Trablicach zaczęły powstawać w roku 1999.

Gdy Starosta Osiński w roku 2009 dokonywał drugiej przebudowy (też z udziałem środków Gminy), to już wtedy wiadomo było, że albo nie mogą drogą jeździć kopalniane 20-sto tonowe „patelnie”, albo przebudowa musi objąć również wzmocnienie podbudowy.

Jeżeli Powiat nie wzmocnił podbudowy, to powinien pozostawić znak B-18 (ograniczenie do 8 ton)

Teoretycznie ten znak pozostał, ale pod spodem przyczepiono białą tablicę, która wyłącza z ograniczeń samochody kopalniane. Oto dowód (Google zapamiętały):

Zdjęcie znaku B-18 przy wjeździe na drogę powiatową w Trablicach wykonane przez Google w sierpniu 2014 r. Z białej tabliczki pod spodem wynika, że znak nie dotyczy pojazdów kopalni piachu.

Powyższe zdjęcie to dowód, że w lipcu roku 2014 na drodze obowiązywały dwie zasady organizacji ruchu: jedna dla uprzywilejowanych pojazdów kopalnianych, których znak B-18 nie dotyczył i druga dla całej reszty, których dotyczył. W praktyce oznaczało to, że znaku jakby nie było, bo inne ciężkie pojazdy – oprócz kopalnianych – nie jeździły tam prawie wcale. Zasada ta obowiązywała znacznie wcześniej, ale nie mam zdjęć.

Pytanie, jakim prawem ówczesne władze powiatu dały takie przywileje zaledwie kilku firmom. I czy nowy projekt organizacji ruchu został wprowadzony zgodnie z prawem, czy zatwierdziła go właściwa Komenda Policji, czy zmiany zostały odnotowane w książce drogi.

Pytań można stawiać więcej. Niestety na sesji nikt z radnych o nic nie pytał.

I niestety sprawa sądowa, zainicjowana przez radnego powiatowego Trelkę opiera się na błędnych tezach. Skupiono się w niej na wykonawcach i projektantach zamiast na ich zleceniodawcach. Moja rada: złożyć wniosek o dopuszczenie dowodu z dokumentacji dotyczącej zmiany organizacji ruchu na tej drodze w latach 2009 – 2014. Dołączyć zdjęcie z Google, które świadczy o wpuszczeniu na drogę o słabej, lecz zgodnej z projektem, podbudowie – 20-to tonowych pojazdów.

Na koniec posłuchajmy jeszcze raz jak były Starosta wskazuje radnemu z Trablic,
(który się boi, że w Trablicach znów po „powiatówce” w gumowcach trzeba będzie chodzić) europosła Kuźmiuka jako winnego:


Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorządność. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *