Ile Trablice zapłacą za ścieki?

Ile kosztują ścieki

Jan Kochanowski:
„Szeląg dam od wychodu, nie zjem, jeno jaje:
Drożej sram, niźli jadam; złe to obyczaje.”

W ostatnim wpisie – 4-go listopada 218 r. – w wieczór wyborczy drugiej tury Wyborów samorządowych 2018, po powrocie z lokalu wyborczego w świetlicy „Słoneczko” w Trablicach i po odpięciu identyfikatora męża zaufania KWW Sławomira Stanika „ROZWÓJ” sygnalizowałem, że po ogłoszeniu oficjalnych wyników Wyborów 2018 napiszę o tych wynikach parę słów.

Ale nie chciałem napisać za dużo, bo przecież – jako członek ścisłego sztabu wyborczego „ROZBOJU” 🙂 – teoretycznie miałem wpływ na strategię naszej kampanii,  dlatego świadomie postanowiłem przez jakiś czas nie pisać, żeby  nie napisać za dużo.

Ale czas leci, w międzyczasie nie tylko wybuchła afera „ochraniania” banków miliardera Leszka Czarneckiego przez „rekieterów” z PiS-u, ale renegat tejże partii oficjalnie objął urząd Wójta prowincjonalnej gminy Kowala, a renegaci z KWW Sławomira Stanika, zapewne będą teraz mu klaskać (tzn. Bulskiemu) przez najbliższe 5 lat i wspólnie z nim ogłaszać sukcesy w marnotrawnym wydawaniu naszych pieniędzy.

Gdybym to ja był Stanikiem, to po pierwszej turze nie napisałbym na ulotce ostatniej szansy: „Dziękuję za zaufanie„, ale: „Chciałbym naprawić to co się stało, dajcie mi szansę, proszę o zaufanie!”.

Mówiąc szczerze, byłem przerażony tym, jak  bardzo kierownictwo sztabu Stanika nie czuło emocji wyborców, a jeszcze bardziej – jak nie czuło emocji swoich własnych kandydatów i współpracowników  i jak bardzo dawało się ponosić swym własnym emocjom.

Te wybory można było wygrać! Między innymi poprzez natychmiastową organizację po pierwszej turze spotkań ze Stanikiem w Trablicach, Kowali,  Parznicach i Młodocinie Mniejszym (jeżeli czasu by starczyło – w każdym sołectwie). Pomimo, że „Mistrz” nie jest tak medialny jak „Czeladnik”, to na tych spotkaniach, przy pomocy swoich ekspertów, których przecież mu nie brakowało, zdemaskowałby prawdziwe oblicze Bulskiego i jego nowego Nestora –  „Honorowego Wójta gminy Kowala”, „Samorządowca roku 2018” ……..

Wystarczyło wyświetlić na ścianie (rzutnik sam bym przyniósł) łączną kwotę  inwestycji którą „Czeladnik” wspólnie z „Honorowym” przeznaczyli na inwestycje w ostatniej kadencji, czyli 19 831 683 zł (tę kwotę z ulotki Bulskiego) i obok wyświetlić drugą kwotę (mnie więcej dwa razy wyższą) dochodów własnych Gminy. I zapytać: Bulski, wydałeś na inwestycje 20 milionów, a na co wydałeś drugie 20 milionów przez te cztery lata.

No dobrze, zostawmy tę wyborczą klęskę, i wróćmy do tytułu:

Ile Trablice zapłacą za ścieki?

Bulski tuż przed zaprzysiężeniem chciał pokazać, że już teraz będzie się pochylał nad prawdziwą kanalizacją, a nie nad „nieistniejącą ” i nad prawdziwymi rurami, a nie nad slajdami na sesjach i mapami opłaconymi za ciężkie pieniądze.

W teren ruszyli pracownicy firmy, która wygrała przetarg (przeprowadzony dopiero po prawie czterech latach „pochylania się”) na opracowanie dokumentacji kanalizacji w Trablicach aby ustalać warunki techniczne i robić szum.

Kanalizacja fajna jest i potrzebna, ale szkopuł tkwi w tym, gdzie te rury będą prowadzić?

Otóż to jest kluczowe pytanie, którego Bulski – tak bardzo pragnący rozmawiać z nami – nigdy nie zadał, tylko sam postanowił oddać nas w objęcia ościennego Radomia, który przyjmie ścieki z Trablic i wystawi słone rachunki (prawie 2 razy wyższe niż gdybyśmy mieli własną oczyszczalnię).

Dlaczego nikt z radnych nie zażądał od Osińskiego i Bulskiego przeprowadzenia konsultacji społecznych w kwestii oczyszczalni dla Trablic?

Z informacji na BiP-ie gminy Kowala wynika, że jedyne konsultacje jakie przeprowadzali wyżej wymienieni dotyczyły zasad współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz utworzenia  sołectwa Zenonów. A gdzie oczyszczalnia? A gdzie inne kluczowe tematy?

W roku bodajże 2016, na zlecenie Gminy, jedna z firm opracowała ogólną koncepcję gospodarki ściekowej dla całej gminy Kowala. Koncepcja ta opiera się na odprowadzaniu ścieków z północnej części  Gminy do oczyszczalni w Lesiowie, a dla reszty miejscowości – do małych tzw. „osiedlowych” własnych oczyszczalni. Koncepcja określa również orientacyjne koszty budowy tych osiedlowych oczyszczalni, które wynoszą, łącznie dla bodajże sześciu małych oczyszczalni: 10 milionów zł.

Przyznam, ze jestem pozytywnie zaskoczony tymi kwotami, to wcale nie jest dużo.
Przykładowo, przewidywany koszt wybudowania „osiedlowej” oczyszczalni dla miejscowości Kowala wynosi mniej niż 4 miliony zł.

Te kwoty niezwykle wymownie świadczą o jakości dotychczasowego zarządzania Gminą, której roczne dochody własne starczyłyby na wybudowanie wszystkich sześciu „osiedlowych” oczyszczalni ścieków, przewidzianych w koncepcji gospodarki ściekowej dla gminy Kowala z roku bodajże 2016. A tym bardziej, gdyby „specjalista od pozyskiwania środków” unijnych zaczął pozyskiwać wreszcie cokolwiek, co przekroczy zaczarowaną barierę stu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Jeżeli wybudowanie „osiedlowej” oczyszczalni ścieków dla Kowali kosztuje tylko (z punktu widzenia możliwości budżetu Gminy) 4 miliony, to podobna kwota wystarczyłaby dla Trablic. Dlaczego zatem projektanci chcą Trablice podłączyć do Lesiowa? Bo z punktu widzenia technicznego to jest optymalne. Ale nie z punktu widzenia ekonomicznego!

Na takim rozwiązaniu najbardziej skorzysta gmina Radom, a najbardziej straci … gmina Kowala? No niby tak, niby Gmina, ale … Gmina sobie odbije … „Rząd się sam wyżywi”.

Gmina wystawi rachunki dla … Trablic. Najpierw Kowali rachunek wystawi Radom, a potem Kowala rachunek wystawi Trablicom.

Bulski się wyżywi! A przy nim renegaci z KWW Sławomira Stanika.

Ciekawe co zrobią radni PiS?

Czy też będą klaskać Bulskiemu, tak jak klaskali  Osińskiemu?

Ps.

Termin na opracowanie dokumentacji dla skanalizowania Trablic to bodajże 1,5 roku, potem przetarg na wykonanie, potem roboty budowlane i problemy z tym związane;
w międzyczasie problemy polityczne, potem przetarg na dokumentacje „osiedlowych” oczyszczalni i „osiedlowych” kanalizacji dla pozostałych miejscowości, potem przetargi na budowę tychże „osiedlowych’ … jednym słowem wiele jeszcze ścieków z przydomowych szamb do gruntu wypłynie, zanim nowy Wójt przestanie się pochylać – za przeszło sto tysięcy rocznie – nad jedną z najprostszych obecnie do wybudowania instalacji. I chyba własnie o to chodzi w najnowszej koncepcji sitwy, która wciąż utrzymuje się przy władzy. I kto wie, czy  za 30 lat, kolejny „Honorowy Wójt gminy Kowala’ nie wygra wyborów na radnego powiatu, aby dietami dorobić sobie do wójtowskiej emerytury.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekologia, Polityka, Samorządność, Wybory i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Ile Trablice zapłacą za ścieki?

  1. ziomek pisze:

    Masz rację, Renegaci już klaszczą – poza jedną Panią Radną Kołodziejczyk z Mazowszan i …

  2. Mieszkaniec pisze:

    A dla czego tylko radna z Mazowszan nie kleszcze i skąd to wiesz?

  3. Zulu Gula pisze:

    Radna Kołodziejczyk nie klaszcze?
    To zobaczcie wspólne zdjęcie nowego wójta Bulskiego z całą radą – jest wszędzie.
    Kto siedzi najbliżej tuż obok p.Bulskiego jak zagubiona owieczka pod skrzydłem anioła przewrotowca? – czyż nie p.radna Kołodziejczyk?
    Jeżeli jeszcze nie klaszcze, to zacznie i to bardzo szybko – bo w przeciwnym razie zostanie sierotką Marysią. Nowy przewodniczący rady p.Chruślak zrobi z tym porządek.

    Wójt Bulski podarował radnym od Stanika marchewkę w postaci przewodniczącego rady dla p.Chruślaka, a oni teraz są przeszczęśliwi i będą gonić i gonić tę marchewe i próbować ją zjeść.
    Faktycznie Czeladnik przerósł Mistrza p.Jacku!
    Mało, że wygrał wybory z dużą przewagą to w dodatku przejął bardzo szybko radnych od KWW Stanika!
    Taki mieliście plan awaryjny?, czy to bunt na pokładzie. Bo to co p.J.T. wypisywał na tym blogu o Bulskim to taka błyskawiczna koalicja jest przynajmniej zaskakująca!
    Co na to sam p.Stanik?
    Co na to pan J.Trelka? – jako jeden z głównych autorów kampanii p.Stanika.
    Przydałby się jakiś wywiadzik w „Rozwoju” już tak na chłodno po wyborach z p.S.Stanikiem – co o tym wszystkim myśli, jakie ma porady dla swoich radnych i elegancko by było jak jest przyjęte w cywilizowanym świecie złożyć gratulacje przez kontrkandydata p.Stanika dla wójta elekta. Takie standarty to chyba nie wstyd?

    • Jacek Trelka pisze:

      Chciałbym w odpowiedzi odnieść się do dwu kwestii:
      1. Nie wycofuję się z tego co „wypisywałem” na tym blogu o Bulskim. „Czeladnik” to ktoś, kto dopiero uczy się zawodu i to jest dobre określenie dla D. Bulskiego, który – moim zdaniem – niewiele się nauczył przez te 4 lata i wciąż z całą pewnością nie nadaje się do zarządzania tak dużą organizacją i tak dużymi pieniędzmi. A co do błyskawicznej Koalicji, to nie widzę tu nic zaskakującego, gdyż o żadnym ze znanych mi kandydatów Stanika, którzy weszli do Rady, za wyjątkiem B. Kołodziejczyk, nie miałem dobrego zdania.
      2. I druga kwestia: nie roszczę sobie praw autorskich do zastosowanej strategii wyborczej, gdyż co do kluczowych elementów tej strategii miałem zdanie odmienne od Kierownictwa. Ja wiem, że zwycięstwo ma wielu ojców, a klęska zawsze jest sierotą, ale takie są fakty, a o szczegółach mogę mówić tylko z członkami ścisłego sztabu Stanika – ze względu właśnie na owe standardy – a w szczególności z osobą, która w tym sztabie miała zawsze najwięcej do powiedzenia. Myślę, że proporcjonalność odpowiedzialności do decyzyjności to dobra zasada.
      3. Co do wywiadu, to jest całkiem dobry pomysł. Sam o tym myślałem. Może nawet jakiś wywiad wkrótce ukaże się na moim blogu.

      • Zulu Gula pisze:

        Co do jednego zgadzam się z Panem Jackiem, że p.Bulski nie nadaje się na wójta. Wynika to z wielu jego cech osobościowych, ale to inny temat.
        Natomiast zastanawia mnię Pana krytyczna ocena sztabu wyborczego KWW Stanik. Myślałem, że jest Pan zagorzałym zwolennikiem p.Stanika z klapkami na oczach. Takim swoistym „ultrasem” Stanika, ale widzę że nie. Dlatego zmienia to moją ocenę o p.Jacku. Dobrze że są wnioski i refleksje.
        Da się jednak zauważyć, że w samym sztabie wyborczym p.Stanika panuje bezwzględna dyktatura która pociągnęła wszystko w dół. Za przyczyną pewnie jednej lub dwóch osób.
        Więc zachodzi pytanie jak chcieliście wygrać wybory skoro demokracja w sztabie nie działała, a „Rozwój” połączony z dyktaturą wcześniej czy póżniej żle się kończy. Nie stworzyliście zespołu partnerskiego – co chyba wyczuli wyborcy i zdecydowali jak zdecydowali.
        Czy panował strach przed p.Stanikiem „dyktatorem”? – powiem że tak, panował. Dlatego p.Bulski skorzystał.
        Ciekawe jaki był by rozwój wydarzeń gdyby do II tury wszedł p.Pachniewski zamiast p.Stanika?. Nie wiele brakło.

        Twierdzi Pan panie Jacku, że p.Kołodziejczyk jest rodzynkiem. Być może tak, ale tej pani Radnej (całkiem niezłej) bardzo zaszkodził na jej wizerunku alians z p.Gębskim. Obecnie rada gminy bez tego Pana wygląda zupełnie inaczej.
        Ostatnia sesja rady gminy pokazała, że współpraca przewodniczącego p.Chruślaka i radnych od Stanika będzie się układać znakomicie (nie jak w przeszłości). Wszyscy jednomyślnie przyznali wysokie wynagrodzenie dla Wójta nie czekając ani nie warunkując dobrymi wynikami i wskażnikami dla Gminy. Tylko radni od p.Pachniewskiego wstrzymali sie od głosu zachowując zdrowy dystans i rozsądek.

  4. Rozczarowana pisze:

    Panie Jacku,
    Jak można tak przejsc obok tych wydarzeń które się dzieja na naszych oczach jednym czy dwoma słowami komentarza. Nazwać radnych z KWW Rozwój renegatami nie wystarczy! Ze nie ma Pan o nich dobrego zdania? To po co ta cała praca, ulotki, biuletyny? Żeby teraz powiedzieć ze nie mam o nich dobrego zdania? To co – byliśmy oszukiwani że to najlepsi kandydaci? Że odmienia oblicze gminy? A teraz co… Piękny obrazek jak wygląda prezydium rady.
    Przepraszam za może nieskladny język ale jestem rozczarowana. A jeszcze teraz autor bloga w pewien sposób odcina się od tego i jakby nigdy nic przechodzi w tryb codziennosci i że się nic zaskakującego nie stało. No właśnie się stało! Jako wyborca czuje się oszukana!
    Straciliscie wiarygodność i czytelniczke bloga.

  5. Jacek Trelka pisze:

    Nie pisałem, że nic się nie stało, pisałem, że to co się stało nie zaskakuje mnie. Byłaś oszukiwana? Na pewno nie przeze mnie i na pewno nie na tym blogu. Wkrótce ukaże się tutaj obszerny artykuł powyborczy. Bo stało się, stało. A oszukali ci, co tak szybko zapomnieli, co mieli na ulotkach wyborczych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *