Adios eko-kotły, adios solary – do drugiej tury się nie dostali

Fałszywe anioly

Zła passa Wójta Osińskiego trwa – w poprzednich kadencjach utrzymywał, że o środkach unijnych nikt nawet nie słyszał (choć inni słyszeli o … tzw. środkach przedakcesyjnych, a nawet je pozyskiwali). Ciekawe jak teraz Wójt wytłumaczy fakt, że wniosek przygotowany przez podległy mu Urząd uzyskał negatywną ocenę merytoryczną.

Zła passa Wójta Osińskiego trwa – w poprzednich kadencjach utrzymywał, że o środkach unijnych nikt nawet nie słyszał (choć inni słyszeli o … tzw. środkach przedakcesyjnych, a nawet je pozyskiwali). Ciekawe jak teraz Wójt wytłumaczy fakt, że wniosek przygotowany przez podległy mu Urząd uzyskał negatywną ocenę merytoryczną.W dniu wczorajszym na stronach Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych pojawiły się wyniki oceny merytorycznej wniosków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach konkursu nr RPMA.04.01.00-IP.01-14-017/16;
Działanie 4.1 Odnawialne źródła energii – typ projektów „Infrastruktura do produkcji
i dystrybucji energii ze źródeł odnawialnych
”.

Wygrały projekty pięciu gmin:

  1. Gmina Policzna,
  2. Gmina Jastrzębia,
  3. Gmina Mińsk Mazowiecki,
  4. Gmina Somianka,
  5. Gmina Tłuszcz.

Projekty wyżej wymienionych gmin zostaną dofinansowane ze źródeł unijnych, a ich mieszkańcy – przy niewielkim wkładzie własnym – już wkrótce będą się cieszyć tanią
i ekologiczną energią, uzyskaną ze słońca, ziemi lub powietrza albo prądem uzyskanym ze słońca.

Oprócz pięciu zwycięzców, ocenę merytoryczną konkursu nr 4.1 pozytywnie przeszło 68 innych gmin – wśród nich niestety nie ma gminy Kowala.

Oznacza to, że Urząd Gminy w Kowali, kierowany przez dwóch niezwykle kosztownych wójtów samochwałów – w tym jednego, który zapewniał, że „biegle porusza się
w tematyce funduszy unijnych” – był w stanie jedynie prawidłowo wypełnić dokumentację konkursową, oraz złożyć ją w wymaganej formie i w wymaganym terminie.

Wcześniej nasi włodarze zdążyli jeszcze zorganizować zbiórkę od około 250-ciu właścicieli nieruchomości po 100 zł od posesji za oględziny techniczne (na rzecz prywatnej firmy) oraz zaciągnąć 3-milionowy kredyt, który do dziś „wisi” na koncie Urzędu w postaci nadwyżki budżetowej i który obciąża gminną kasę stałymi kosztami oprocentowania (60 000 zł rocznie?).

Warto dodać, że np. w Radomiu, który w tym roku wymieniał będzie mieszkańcom stare kotły – częściowo ze środków zewnętrznych, a częściowo z własnych – za owe oględziny płaci Miasto, a nie jego mieszkańcy.

Warto wiedzieć jeszcze kilka innych ciekawych rzeczy … dlatego ten wpis wkrótce zostanie rozwinięty …

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekologia, Samorządność i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Adios eko-kotły, adios solary – do drugiej tury się nie dostali

  1. ~mieszkaniec pisze:

    Większych nierobów w gminie Kowala to jeszcze nie było.Ciekawe kiedy będą oddawać po 100 zł z projektu.

  2. ~mieszkancy gminy pisze:

    Jaki jest wójt i jego pracownik Bulski to już się okazało. Miało być tak wspaniale, miał pan Bulski tak biegle pozyskiwać unijne pieniądze; zamiast pozyskiwać pieniądze z zewnątrz, to otrzymuje z naszych podatków prawie 100 tys. zł rocznie, natomiast bardzo dobrze się porusza na parkiecie z panią Janeczką z Gops`u. Brawo Panie Wójcie! Teraz nie darujemy naszych pieniędzy, bo powtórzyło się to, co z gazem; jesteśmy ponownie oszukani. Panie i Panowie Radni to my was wybraliśmy i liczymy, że teraz wy nam pomożecie i Pana Osińskiego i pracownika Bulskiego zapytacie dlaczego nic dla tej naszej gminy nie robią. Radom pisze wnioski na wymianę pieców węglowych na ekologiczne i mieszkańcy płacą tylko 50 procent, a nasi Panowie nic. To tylko Pan Wójt Stanik potrafił zdobywać unijne pieniądze. Panie Osiński zmień kadrę, bo zostało jeszcze rok, bo to co robi i obiecuje Bulski i spółka to szkoda naszej Gminy; poczekamy na działania Radnych….

  3. ~Jacek Trelka pisze:

    W nawiązaniu do komentarza „mieszkańców gminy” doprecyzuję roczną kwotę poborów wicewójta Bulskiego.
    Otóż po pierwsze – wynosi ona nie prawie 100 tys. zł rocznie, ale powyżej 100 tys. zł rocznie, a dokładnie 102 675 zł, jeśli mówimy o roku 2016 (kwota ta jest sumą trzech składników – dochodów Bulskiego tytułem pracy w Urzędzie Gminy za rok 2016, i do niedawna! była widoczna na BiP-ie Urzędu Gminy).
    Po drugie – jest to kwota „na rękę”, a zatem kwota brutto – ta, która obciąża podatnika – jest o około 60 % wyższa.
    Innymi słowy nasz gminny „specjalista od środków unijnych” kosztował podatnika, w roku 2016, grubo powyżej 150 000 zł.
    Przypomnijmy, że zrzutka na gruszki na wierzbie (solary, pompy i fotowoltaikę) opiewa na około 25 000 zł.
    Jednym słowem D. Bulski kosztował przez rok około 6 razy tyle co zarobiła prywatna firma – peregrynując po łatwowiernych miłośnikach zielonej energii.
    Ironizując, można by powiedzieć, że po powrocie Honorowego Wójta
    i instalacji na Urzędzie „rzutkiego” utrzymanka niezatapialnej Władzy nie możemy nawet liczyć na gruszki na wierzbie, bo przecież wierzbę – tę stuletnią w Trablicach – polska stronnicza ludowa Władza wycięła, a gruszy nie posadziła.

  4. ~Ludzie /.../ (ingerencja moderatora) pisze:

    Nie ma to jak chwalenie stanika za jego przekręty. A jak zrobił festyn i zachachmęcił /…………../(ingerencja moderatora) to było dobrze.

  5. ~Jacek Trelka pisze:

    Z reguły nie stosuję na blogu cenzury, jednak każda reguła ma wyjątki. To chyba drugi przypadek, gdy wycinam fragment czyjegoś komentarza i pierwszy gdy wycinam fragment nicka. Zwróćcie jednak uwagę, że taka ingerencja jest wyraźnie zaznaczona.
    Wójt Stanik, podobnie jak Wójt Osiński, też podlega krytyce, ale jeżeli ktoś stawia zarzuty kryminalne, to bez twardych dowodów ja nie mogę ich rozpowszechniać.
    Przypomnę, że Wójt Osiński postawił na sesji swojemu ówczesnemu podwładnemu zarzut „ustawiania” przetargów – w konsekwencji ów „przestępca” wytoczył Osińskiemu proces karny (do ugody nie doszło i sprawa nabiera tempa).
    Co do chwalenia „stanika”, to kogo mam chwalić? Piątkę radnych, którzy się skompromitowali bezzasadnymi zarzutami naruszenia przez Stanika dyscypliny finansów publicznych?
    Przypomnę, że owe zarzuty zostały w całości oddalone! A może mam chwalić Osińskiego, za to że ową dyscyplinę w przeszłości faktycznie naruszył? A całkiem niedawno otrzymał nowe zarzuty i to nie od opozycji, ale od niezależnego Rzecznika dyscypliny finansów publicznych.
    Nie proszę komentatorów o wersal, ale nie rzucajcie kamieniami na oślep.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *